Uciekła na odludzie, próbując zapomnieć o tym, jak straciła swoje dziecko. Pięć lat później u jej bramy pojawiła się zagubiona mała dziewczynka.
Cedry szumiały nad głową, jakby próbowały przed czymś ostrzec, a ich potężne gałęzie kołysały się pod naporem wiatru, splatając tajemniczą, niemal mistyczną melodię. Liza przywykła do ich języka — do syku wiatru, skrzypienia potężnych pni i cichego szeptu, który opowiadał jej historie podczas długich zimowych wieczorów. Pięć lat spędzonych w tej starej leśnej chacie nauczyło … Read more