Zapominając portfela w domu, Anna zawróciła i, pędząc z powrotem do mieszkania, natknęła się na coś, co na zawsze zmieniło jej stosunek do męża.
— Jesteś pewna, że niczego nie potrzebujesz ze sklepu? — zapytała ponownie Anna. — Nie, nie, idź już — machnął ręką Boris, dając jej znać, żeby poszła. Wyglądał, jakby nie mógł się doczekać, aż ją zobaczy odejść. Anna cicho westchnęła. Ostatnio jej mąż stał się wyraźnie drażliwy. Ale postanowiła to zignorować, żeby nie wywoływać kłótni. … Read more