„A ty nie masz żadnego powodu, żeby siadać przy stole. Powinnaś raczej nas obsługiwać!” — oznajmiła moja teściowa w obecności gości.
— A ty, Lenoczko, nie masz żadnego powodu, żeby siadać przy stole. I tak nie wystarczy miejsca dla wszystkich, a ktoś przecież musi obsługiwać — powiedziała lodowatym tonem Walentyna Grigoriewna, poprawiając mocno wykrochmaloną serwetkę. Nie spojrzała nawet na synową, tylko dalej rozstawiała talerze ozdobione rodzinnym monogramem dla swoich „drogich przyjaciół”. Lena znieruchomiała z ciężką tacą … Read more